Statystyki

Odwiedzin [+/-]
dzisiaj:
wczoraj:
przedwczoraj:
16
124
81

+43
w tym miesiącu:
w ostatnim miesiącu:
w przedostatnim miesiącu:
2377
4545
3354

+1191

Wszystkich odwiedzin
Od powstania 768 930













Designed by:
SiteGround web hosting Joomla Templates
Co zrobić z tą ręką, czyli temat ruchu część II Email
Ocena użytkowników: / 5
SłabyŚwietny 
Wpisany przez Administrator   
środa, 06 lipca 2011 08:02

 

W poprzednim artykule NightShine udzielił kilku ogólnych wskazówek na temat ruchu w fireshow. W tym tekście chciałbym Wam, drodzy czytelnicy, przekazać kilka praktycznych uwag na temat poruszania się na scenie i poszerzyć w ten sposób wasze postrzeganie tańca z ogniem... Całość została urozmaicona rysunkami i filmami, bo ileż można czytać moje wypociny Razz

 

 

Zacznijmy może od podstawowego założenia całego artykułu, a także jego poprzedniej części – „ruch JEST fajny”! W dziale tutoriale może znaleźć już całkiem sporo filmów (a będzie ich przybywać Wink) z instrukcjami wykonywania różnego rodzaju technik. Pamiętajcie jednak – to jest tylko wzór, podstawa.

Jak całokształt będzie wyglądał zależy tylko od Was. Po opanowaniu techniki każdy „fireszołowiec” powinien ćwiczyć pod względem jego indywidualizacji. To że ręce układają się w określony sposób przy danym tricku, nie znaczy że zawsze MUSZĄ tak być. Tu leży cała zabawa z tworzeniem swojego stylu. Jedynym ograniczeniem, które powinniśmy w tym przypadku wziąć pod uwagę jest estetyka – warto zawsze upewnić się czy nasze starania idą w dobrym kierunku, np. przez nagranie się kamerą lub zasięgnięcie opinii obiektywnej osoby.

 

Na początek weźmiemy pod lupę stopy. Wbrew pozorom nie jest to obojętne w jaki sposób je układamy. Jeśli ktoś rzeczywiście chce tańczyć z ogniem, powinien naprawdę pracować także nad swoim ciałem. Mamy wiele opcji do wyboru – mogą to być kroki stawiane na palcach, może drobienie stopami albo np. taniec wykorzystujący tylko ruchy stóp – c-walk. Nic nie stoi nam na przeszkodzie w doborze naszego zaplecza tanecznego. Nawet baletowe pozycje wchodzą w grę Wink

 

 

Dalej -> kolana. Wiele osób zaczyna od właśnie takiego podkreślenia danej technik. I jest to jak najbardziej słuszne. Uginanie kolan wygląda całkiem estetycznie, a na dodatek nie jest trudne do wplecenia w swoją rutynę. Pamiętajmy jednak o innym wykorzystaniu swojej nogi! Nikt nie zabroni nam przecież podnieść kolana do góry przy przejściu kija z jednej ręki do drugiej w tarczy za plecami. Kręcąc kija na szyi w kontakcie możemy np. uklęknąć na jedno kolano. Ba! Wielu zaawansowanych performerów kładzie się wręcz na ziemi, kontaktując przy tym kija. A może ktoś potrafi zrobić obroty na kolanach, czyli ruch m.in. z hip-hopu?

 

 

Teraz pogadajmy może o całych nogach. Przede wszystkim – obroty. Jest to jak najbardziej wskazany ruch, ale… Obroty, aby wyglądać estetycznie powinny trzymać płaszczyznę tricku – czyli być wykonywane po linii! W ten sposób nie będziemy musieli nagle zmieniać toru w jakim kieruje się sprzęt. Obracamy się na palcach o 180 stopni, 360 stopni. Oczywiście może być to także zwrot o 90 stopni, jednak sprzęt powinien raczej w tym przypadku zostać w takim ruchu, w jakim już był, inaczej przełamiemy płaszczyznę. Przy 360 stopniach (a nawet więcej, np. 720) fajnie wygląda baletowy ruch. Wymaga on nieco koordynacji i zmysłu równowagi, ale jest tego wart. Poniżej coś dla bardziej zaawansowanych wielbicieli piruetów Smile

 

 

Inną sprawą są np. wykopy. Prosta rzecz która może urozmaicić walkę na kije. Skąd inspiracja? Polecam filmy karate/kung fu Razz A może trochę akrobatyki? Pewien chłopak który dopiero zaczynał z kijem zapytał mnie co może z nim zrobić. Dowiedziałem się że ćwiczy gimnastykę artystyczną. Człowieku! Złap normalnie kija dwoma rękoma i skakaj motyla! Efekt piorunujący (szczególnie z ogniem), a wykonanie w tym akurat przypadku… no problemo Wink

 

Rozkrok – rzecz wydaje się być banalna, a jednak… Zwróćcie uwagę, że przy Dużym Kole większy rozkrok utrudnia przekazanie kija na dole za plecami. Gdy występujecie w grupie starajcie się zawsze stawać w takim samym rozkroku. To widać/zwraca uwagę widza na niedociągnięcia, ponadto może wpływać na synchronizację.

 

 

Z innych rzeczy które mi przychodzą w tej chwili na myśl: szpagat (drogie czytelniczki, wiem że potraficie Wink), wysoki wykop, tangowy obrót z wyprostowaną nogą zakreślającą kółko po ziemi, whatever you want!