Jak to w Finlandi kijek się rzuca…

Jako że ostatnio bardzo wiele wrzucam newsów i filmików związanych głównie z kijowym kontaktem, dzisiaj będzie zmiana. Film który dzisiaj wrzucam to jedno z promocyjnych nagrań fińskiej grupy Flamma.

Finlandia jest to kraj z najliczniejszym chyba gronem żonglerów kijami. To stąd też pochodzi Antti Suniala z legendarnego już RubberHeart Duo.

Przed nami żonglują Niko, Kasmir i Jarf. Precyzja, rytmika i świetne patterny – to są cztery słowa którymi można podsumować ten filmik. Dla wszystkich osób, które swoje powołanie znalazły właśnie w żonglerskim aspekcie manipulacji kijami, jest to pozycja obowiązkowa.

Jameson – trening w galerii sztuki

Tym razem chciałbym Wam przedstawić zupełnie inną postać. Nie jest to znany powszechnie wymiatacz jak Sebastian Berger, MCP czy inna osoba. Jednakże Jameson – bo o nim tu mowa, zbieżność nicka z moim przypadkowa 🙄  – w pełni zasługuje na rozpowszechnienie jego filmów. Jest to tylko nagranie z treningu – co ważne – BEZ cięć. Dość dużym minusem jest słabe światło, jednakże jakość nagrania jest bardzo dobra co pozwala dostrzec wszystkie ruchy, tegoż performera. Moją największą uwagę zwróciła końcówka filmu, w której to możemy zobaczyć całkiem popularne, podłogowe techniki 😉  Trick – z 3:04 – „brzuchem do góry” jest po prostu świetny 😀  Zapraszam do komentarzy pod artykułem 🙂  (należy się zalogować i kliknąć w tytuł artykułu, aby zobaczyć formularz komentarzy).

Kijowe podróże – Indie z Lindą Farkas

Tym razem wraz z Lindą Farkas możemy udać się w podróż po malowniczych Indiach. Filmik ma ponad 8 minut, jednak różnorodność technik oraz sprzętu powoduje ciągły wzrost zainteresowania – przynajmniej w moim przypadku – tymże materiałem 🙂

W nagraniu możemy zobaczyć dragonstaffa (ostatnio coraz bardziej popularnego), zwykłego kijka kontaktowego a także genialne wykonanie na hula hoop – w szczególności trick z 5:12, szczękę zbieram z podłogi do tej pory 😯

W filmie uświadczymy zarówno treningowych, jak i tych ogniowych ujęć. Polecam również z uwagi na fakt, iż Linda jest jedną z nielicznych performerek, które tak kobieco posługują się tym sprzętem, o czym świadczy chociażby fragment z 3:34.

10 końcówek i jest szał!

Niezbyt często można zobaczyć ten kij w akcji. A jeszcze rzadziej w tak dobrym wykonaniu!

Dragon Staff – bo to o nim tu mowa – jest kijem, w którym łącznie znajduje się aż 10 płonących końcówek. Do wykorzystania jego maximum możliwości, trzeba cały czas wprawiać go w ruch obrotowy względem osi symetrii.

I w tym przypadku mamy trzech specjalistów, V.A. Sealey, S.J. Dyfforta i Antti Suniale, którzy na treningu przedstawiają właściwości tego sprzęt. Efekt przerósł wszelkie moje oczekiwania – muszę sobie poćwiczyć moim dragonem 😀

Sprzęt ten jest produkowany przez węgierskiego producenta, Gore, i jest do nabycia w sklepie Kuglarstwa 🙂

Co ma kij do jodłowania?

Otóż to. Nie całkiem powszechna prawda wyszła na jaw. Najnowsza produkcja Sebastiana Bergera nie opiera się na satanistycznych wrzaskach wzmocnionych metalowym uderzeniem. Nie jest to także kolejny film z zapętlonym dźwiękiem z mnóstwem basów. Co to to to nie!

Sebastian jak zwykle trzyma klasę, ale tym razem przerósł już samego siebie 🙂  W sposób niezwykle humorystyczny przedstawił prostą historię dwóch bohaterów znad austriackich gór. I jest tam świetna izolacja i perfekcyjna żonglerka kijami. A całość tak zgrabna, że aż zapomniałem iż to co on wyprawia na tych zielonych zboczach jest mega trudne!

Ale co ja Wam będę opowiadał – lepiej sami sprawdźcie. Wniosek nasuwa się tylko jeden – KAŻDA muzyka nadaje się do kręcenia, HEJ!