Recenzja – Gora Contact Staff

Średnica

Skoro jesteśmy już przy średnicy… Jak widać jest to dość niecodzienny wymiar jak na polskie realia. Zwykle w najszerszym miejscu kij ma ok. 23-24 mm. Odpowiedź na zastosowanie takiej grubej, bądź co bądź, rurki jest prosta. Kij ma być przede wszystkim wytrzymały jak to w przypadku kontaktowego sprzętu ma miejsce. W końcu nieraz podczas treningu wyląduje on na ziemi.

Budowa

Na zdjęciach oraz filmie łatwo zauważyć, że końcówki kija wypełnione są drewnem. Środek natomiast – jak podaje producent – wypełniony jest jakiegoś rodzaju gąbczastym plastikiem (o co dokładnie chodzi – nie wiadomo, tajemnica producenta :P). Czyni to kij solidniejszymi i sztywniejszym.

Waga – ktoś tu coś kręci…

Widok na głowicę od góry

Kij przez te wszystkie zabiegi mające na celu zwiększenie jego odporności – wbrew temu, co producent twierdzi na stronie – jest ciężki. (co prawda nie ma to porównania do mojego całopalnego kija, nie wspominając już o „szaszłyku” Ketlinga). Jak wygląda sprawa z tą wagą w rzeczywistości? Kij do kontaktu, szczególnie dla początkującej osoby, powinien być trochę cięższy od normalnego sprzętu. Dzięki temu nawet jeśli wykonamy zbyt silny ruch, kij nie zacznie nam wariować. Należy jednak powiedzieć że trening tym kijem dla kompletnego laika, który do tej pory większość czasu spędzał na aktywnym klikaniu myszki i stukaniu w klawiaturę, może być co najmniej męczący. Jest tego jednak i duża zaleta. Regularne treningi takim kijem na obie ręce będą na pewno lepsze niż wizyta w siłowni 🙂 Zawsze należy jednak pamiętać o rozgrzewce i uważać na swoje nadgarstki – można łatwo nadwyrężyć. W kwestii ciężkości należy dodać, że same końcówki mogłyby być ciut cięższe – o ile w horyzontalnych technikach to nie robi większej różnicy, o tyle w wertykalnej pozycji ma dość duże znaczenie. Ale o tym jeszcze później.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *